W spotkaniu uczestniczył również premier Jan Krzysztof Bielecki, członek Kapituły Nagrody Lecha Wałęsy i Rady Nadzorczej Instytutu oraz Piotr Gulczyński, prezes Instytutu Lecha Wałęsy. To była bardzo udana rozmowa i wnikliwa analiza sytuacji w dzisiejszej Rosji oraz jej relacji z Europą i Stanami Zjednoczonymi. Spotkanie przyniosło szereg pomysłów na współpracę Centrum Chodorkowskiego i Instytutu Lecha Wałęsy – relacjonował po spotkaniu prezes Gulczyński
Michaił Chodorkowski – były rosyjski „więzień sumienia”, polityk, biznesmen i niegdysiejszy właściciel Jukosu, spędził dziesięć lat w koloniach karnych na Syberii oraz w Karelii, niedaleko granicy fińskiej. Pod koniec grudnia 2013 r. został ułaskawiony przez prezydenta Władimira Putina i po dziesięciu latach wyszedł na wolność.
W 2013 r. Chodorkowski został laureatem Nagrody Lecha Wałęsy „za odwagę w krzewieniu wartości społeczeństwa obywatelskiego, za determinację w tworzeniu fundamentów wolności gospodarczej oraz za nieprzejednaną postawę w walce o sprawiedliwość i ludzką godność". Statuetkę w jego imieniu odbierał syn Paweł, który podkreślał w gdańskim Dworze Artusa, że jedyną „zbrodnią” jego ojca było to, że nie ugiął się przed władzą na Kremlu i zdecydował się wspierać opozycję.
Po opuszczeniu kolonii karnej w Siegieży, 50-letni Chodorkowski został przetransportowany do Berlina, gdzie otrzymał niemiecką roczną wizę pobytową. Na początku stycznia wyjechał jednak do Szwajcarii, gdyż tam mieszka jego żona wraz z córką i dwoma synami. Trzy miesiące później szwajcarski Urząd Federalny ds. Migracji przyznał Rosjaninowi jednoroczne prawo pobytu w tym kraju, z możliwością przedłużenia.
Na pierwszej, po wypuszczeniu z kolonii karnej, konferencji prasowej Rosjanin podkreślał, że zamierza walczyć o uwolnienie więźniów politycznych w swoim kraju.- Musimy kontynuować pracę, aby w Rosji i innych państwach nie było więźniów politycznych – zaznaczał. W liście napisanym do Putina niedługo po ułaskawieniu zapowiedział, że nie zamierza angażować się w politykę ani walczyć o zwrot majątku Jukosu. Na razie Michaił Chodorkowski planuje otwarcie e-uniwersytetu, działającego na bazie jednej z wyższych uczelni w Kijowie. Projekt ma ruszyć latem tego roku. Laureat Nagrody Lecha Wałęsy angażuje się również z sprawy ukraińskie. Niedawno zapowiedział, że jego organizacja Otwarta Rosja wyśle tysiące obserwatorów na wybory prezydenckie na Ukrainie 25. maja.
